10 rzeczy do zrobienia wiosną

10 rzeczy do zrobienia wiosną

…na których skorzystasz Ty i Twój umysł.

Nie wiem, kiedy to się stało, ale mamy już maj. Drugą połowę maja. I to taką prawdziwą, słoneczną, ciepłą, wiosenno-letnią. A gdy dzień jest dłuższy od nocy, o 6:00 jest już jasno, a o 20:00 nadal nie jest ciemno i wspinamy się na wyżyny racjonalnego gospodarowania czasem, zdarzają się takie dni, kiedy udaje nam się znaleźć dodatkową godzinę.

To muszą być jakieś czary, nie ma innej opcji.

Szkoda byłoby nie skorzystać z tak pięknych okoliczności przyrody i racjonalnego planowania obowiązków – nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy – dlatego jeśli szukasz pomysłu na spędzenie tej magicznej luki między obowiązkami w taki sposób, by jeszcze wynieść z tego konkretną wartość, mam coś dla Ciebie.

na czym skorzystasz wiosną

1. Wyjdź na spacer

Taki prawdziwy, nie na dystansie łóżko–lodówka w środku nocy, kiedy wszyscy domownicy śpią (albo przynajmniej Ci się wydaje). Włóż trampki lub inne wygodne buty i wyjdź na świeże powietrze. W bardzo słoneczne dni posmaruj się jeszcze kremem z filtrem UV. Odwiedź pobliski park, przejdź się wzdłuż brzegu rzeki. Są dwa warianty: pierwszy zakłada zabranie ze sobą słuchawek i wykorzystanie tego czasu na posłuchanie podcastu, audiobooka lub po prostu ulubionej playlisty; drugi natomiast polega na wsłuchiwaniu się w otoczenie i stawieniu czoła własnym myślom. Oba niezwykle wartościowe dla Twojego samopoczucia.

Jak na tym skorzystasz? Dotlenisz się, zapomnisz na moment o wszystkich obowiązkach, a potem wrócisz do nich ze zdwojoną energią. Większa produktywność i krótszy czas pracy to jest to, co tygryski lubią najbardziej.

2. Odwiedź zupełnie nowe miejsce

W swoim rodzinnym mieście. 15 kilometrów od domu. Godzinę drogi rowerem od punktu startowego. Przystanek za miejscem, gdzie zazwyczaj wysiadasz. W lewo zamiast w prawo. Można to wspaniale połączyć z punktem 1. Bez względu na to, co wybierzesz, przypomnisz sobie to świetne uczucie towarzyszące oglądaniu zupełnie nieznanych zakątków świata. Nawet tych niewielkich.

Jak na tym skorzystasz? Oderwiesz się od monotonii i znanego aż zbyt dobrze otoczenia, co pobudzi Twoją kreatywność.

3. Rozpocznij sezon rowerowy

Ok, rowery to jedna z największych zalet ciepłej pogody. Po pierwsze – dzięki nim możesz odwiedzić zupełnie nowe miejsce (wystarczy raz skręcić w lewo zamiast w prawo i się trochę zgubić), a to już dwa w jednym z tej listy. Po drugie – aktywność fizyczna ma niesamowity wpływ na nasze samopoczucie i, oczywiście, zdrowie.

Jak na tym skorzystasz? Poprawisz swoją kondycję fizyczną i zostaniesz na chwilę sam na sam ze swoimi myślami.

4. Zminimalizuj ilość rzeczy w pokoju/mieszkaniu

Chwila, chwila, sprzątanie w taki piękny dzień? No kto to widział?

Nie wiem jak Ty, ale ja lubię, kiedy ciepłe, południowe promienie słońca wpadają przez okno na niemalże pusty blat biurka, równo poukładane książki na półkach i parapet, na którym stoi jedynie kaktus. Mam wrażenie, że od razu lepiej mi się myśli, odpoczywa i pracuje w takim miejscu. Z jednej strony odnosi się to do takiego życiowego minimalizmu, który na dobre się zadomowił w mojej codzienności, z drugiej – po prostu estetyki.

Pozbieraj kubki ze stołu, odłóż książki na regał, włóż ubrania do szafy. Jeśli dysponujesz wolnym popołudniem, przejrzyj zawartość jednego pokoju i wyrzuć wszystko to, co jest Ci niepotrzebne i bez sensu zabiera miejsce. Potem ciesz się większą powierzchnią do użytku.

Jak na tym skorzystasz? Stworzysz sobie wygodną przestrzeń do pracy i odpoczynku.

5. Wyjdź z kawą na balkon

Albo na taras, albo na ogród, albo nawet stań przy oknie. Tak po prostu. A jeśli nie przepadasz za kawą, zrób sobie prawdziwą, aromatyczną herbatę, zamiast takiej ekspresowej, z torebki. Poczuj temperaturę kubka w swoich dłoniach, delikatny wiatr na twarzy i ciepło słońca.

Jak na tym skorzystasz? Wypijesz dobrą kawę (albo herbatę) i pozbierasz myśli.

6. Medytuj

To jest ten moment, w którym zdecydowana większość osób niemających wcześniej styczności z medytacją wyobraża sobie ogolonych na łyso tybetańskich mnichów siedzących na dużym kamieniu i mruczących cicho pod nosem „ommmmm”. Mam rację?

Mimo wszystko gwarantuję, że nie musisz pozbywać się swojej wymarzonej fryzury ani siadać na niewygodnym kamieniu, ani nawet mruczeć pod nosem, by móc medytować. Krok pierwszy – wyjdź z kawą na balkon. Krok drugi – zamknij oczy, skoncentruj się na oddechu i przez kilka, kilkanaście sekund nie myśl zupełnie o niczym. Et voilà.

Jak na tym skorzystasz? Zrozumiesz swoje ciało trochę lepiej, sprawdzisz, czy wszystko gra i dostrzeżesz więcej detali w środowisku.

7. Oddaj się w 100 procentach swojej pasji

Nie wiem jak Ty, ale ja w takie słoneczne dni mam o wiele więcej energii do działania i chęci na rozwijanie swoich zainteresowań. Wyciągam leżak na trawę i czytam o czymś, co mnie prawdziwie interesuje. Otwieram okno w pokoju i gram na pianinie przy delikatnych dźwiękach ulicy. Siadam na werandzie i piszę.

To nie są rzeczy skomplikowane. To rzeczy, które zwyczajnie sprawiają nam przyjemność.

Jak na tym skorzystasz? Postawisz kolejny krok w kierunku osiągnięcia wymarzonego poziomu w dziedzinie, która jest bliska Twojemu sercu.

8. Baw się

Założenie, że dobra zabawa jest zarezerwowana tylko i wyłącznie dla dzieci, jest głupie. Przecież każdy z nas nosi w sobie takie małe dziecko i najzwyczajniej w świecie lubi pograć z siostrą w badmintona, pokopać z bratem piłkę do bramki lub rozłożyć na stole planszówki i spędzić z przyjaciółmi 2 godziny nad jedną partią – jak za czasów podstawówki.

Bawmy się i bądźmy z tego dumni.

Jak na tym skorzystasz? Zredukujesz poziom stresu, przytłoczenia zadaniami do wykonania i zmartwieniami dnia codziennego.

9. Spędź czas z bliskimi

Oczywiście każdy dzień jest dobry na spotkanie i szczerą rozmowę z rodziną i przyjaciółmi. Żaden mróz, ulewa czy burza z piorunami – dosłownie nic nie powinno powstrzymywać nas od podarowania im kawałka naszego zabieganego dnia. Ale – skoro każdy dzień jest dobry, dlaczego nie dziś? Kiedy jest przyjemnie, słonecznie i nie ma wymówek?

Jak na tym skorzystasz? Porozmawiasz, pośmiejesz się, usłyszysz ciekawe historie. Wesprzesz, doradzisz, dodasz otuchy. Możliwości są nieskończone – wszystko jest w Twoich rękach.

10. Pozwól telefonowi się rozładować

Jeśli nie czekasz właśnie na telefon w bardzo-ale-to-bardzo-ważnej-sprawie, nie potrzebujesz google maps ani jakdojadę, najprawdopodobniej nic nie stoi na przeszkodzie, byś przez jakiś czas nie korzystał z telefonu. Znajomi poczekają na odpowiedź, powiadomienia nie znikną, na przeczytanie różnych artykułów znajdziesz bez problemu czas, na przykład podczas jazdy tramwajem. Maile cały czas będą w skrzynce odbiorczej, kalendarz sam nie przetasuje nadchodzących wydarzeń z Twoim udziałem, godzinę dasz radę sprawdzić nie tylko na wyświetlaczu.

Chociaż na co dzień tego nie zauważamy i w sumie w ogóle nie chcemy się do tego przyznać, uzależniliśmy się od tych niewielkich komputerów spoczywających w naszych kieszeniach. Smartphone jest przy nas zawsze i wszędzie, 24/7/365, dlatego tak ważne jest, by z pełną świadomością pozbyć się tego rozpraszacza przynajmniej na godzinę, a będzie to o wiele łatwiejsze, kiedy się rozładuje.

Zapomnij o niepokoju towarzyszącemu usilnym poszukiwaniom gniazdka w miejscach poza domem, wibracjach i migających diodach odciągających Twoją uwagę od innych zajęć. Spędź jak najwięcej czasu w analogowym świecie.

Jak na tym skorzystasz? Dzień jakby trochę się wydłuży, a więcej czasu na realizację swoich pasji to zawsze doby pomysł.

 ***

To tylko ułamek możliwości jakie daje nam świat w te słoneczne dni.

Na dobry początek wybierz jedną. Spróbuj. Połącz z drugą. Sprawdź, czy razem dobrze działają. Ciesz się dniem. Tylko tyle i aż tyle.

To co, od czego zaczynamy?