7 sposobów na to, by czytać więcej

7 sposobów na to, by czytać więcej

Pamiętam, że znałam kiedyś dziewczynkę, która prawie całe wakacje potrafiła przesiedzieć z nosem w książce. Wolała dzięki słowom różnych pisarzy tworzyć w swojej głowie fantastyczne światy, niż grać na komputerze czy oglądać telewizję. Ceniła sobie dobrą fabułę, wartką akcję i bohaterów z krwi i kości. Z wiekiem jednak straciła zdolność wygospodarowania takich ilości czasu na czytanie, tłumacząc się różnymi obowiązkami.

Większość z nas właśnie tak robi – zaprzestaje czytać, bo…

Bo szkoła, studia, praca i mnożące się obowiązki. Bo przecież wystarczy obejrzeć film, żeby poznać daną historię. Bo to nudne, męczące, niewygodne. Bo doba jest zbyt krótka, by wygospodarować czas na lekturę. Bo do śniadania bardziej pasuje serwis informacyjny w telewizji niż kilka stron książki. Bo w internecie jest tyle artykułów, które absolutnie trzeba przeczytać.

Wymówki są niezliczone, poważne lub trywialne, rzeczywiste lub fikcyjne.

Jest jednak kilka sposobów, by czytać więcej.

7 sposobów by czytać więcej 1

1. Wyrób sobie nawyk czytania przed snem.

To nawet nie musi być godzina. Wystarczy kwadrans. Kwadrans. To nie jest dużo. Zamiast przewijać dalej aktualności na facebooku, oglądać zdjęcia na instagramie, czy podawać dalej tweeta kolegi – chwyć za książkę. Nie tylko oderwiesz na chwilę swe myśli od rzeczywistości i związanych z nią problemów, poznasz sposób myślenia innego człowieka, ale i poprawisz jakość swojego snu, na który negatywnie wpływa niebieskie światło z ekranów telefonu czy komputera.

Jeśli treść książki Cię wciągnie, „kwadrans” prawdopodobnie zamieni się w „jeszcze tylko jeden rozdział” i dopiero zdrowy rozsądek i wizja budzika o nieludzkiej godzinie przypomni, że sen też ma znaczący wpływ na jakość naszego życia.

2. Czytaj codziennie.

Okay, na początku może to być trudne, szczególnie gdy jesteś bardzo-zajętym-człowiekiem nieprzyzwyczajonym do regularnej lektury, ale systematyczność daje niesamowite rezultaty w różnych dziedzinach, także w odpoczywaniu z książką w ręku. Nie musisz codziennie czytać opasłego tomu o biofizjologii lub słownika ortograficznego – wybierz coś, co lubisz, co sprawia Ci przyjemność, do czego będziesz chciał wracać. Co powiesz na powieść przygodową, która na końcu każdego rozdziału pozostawia lekki niedosyt i chęć poznania dalszego ciągu wydarzeń?

Poszukaj. Zacznij. Wracaj każdego wieczora.

3. Czytaj wszędzie.

W drodze – w autobusie, tramwaju, pociągu, samolocie. W oczekiwaniu – na przystanku, w poczekalni do dentysty, na ławce przy umówionym miejscu spotkania z przyjaciółką. W domu, w hotelu, u babci, w podróży – wszędzie. Jest to łatwiejsze zadanie dla posiadaczy czytników ebooków i nieco bardziej skomplikowane dla książkowych tradycjonalistów, dlatego bardzo polecam zakup Kindle’a. To inwestycja, która się zwróci między innymi w postaci wiedzy.

Jeśli masz wolne 5 minut i książkę pod ręką, wiesz co robić. Nie wahaj się ani chwili.

4. Po prostu czytaj.

Mając do wyboru oglądanie telewizji i czytanie książki – czytaj; bezmyślne przeglądanie social media i czytanie książki – czytaj; zwykłe leniuchowanie i czytanie książki – czytaj; udawanie bardzo-zajętego-człowieka i czytanie książki – czytaj; kokietowanie się, że ciężko pracujesz i czytanie książki – czytaj. Widzisz, to proste. Kiedy jedną z opcji nie jest obowiązek, nagląca sprawa z pracy, nauka na studia czy do szkoły, spotkanie, na które faktycznie chcesz iść lub rozmowa, która rzeczywiście Cię interesuje – chwyć za książkę.

5. Wycisz telefon, gdy czytasz.

Brzmi banalnie, prawda? Nieustannie pojawiające się powiadomienia i towarzyszące im dźwięki potrafią skutecznie odwrócić uwagę od rozpoczętej lektury i zamiast tego przenieść ją z powrotem na ekran. Warto nauczyć się koncentracji mimo szumu – wyskakujących powiadomień, przychodzących maili, natłoku informacji – ale na samym początku nie utrudniaj sobie wyrabiania nawyku czytania. Włącz tryb „nie przeszkadzać”, wycisz lub wyłącz komórkę, pobądź przez chwilę offline, skorzystaj z jednej z całego mnóstwa aplikacji pomagających w koncentracji.

6. Wybierz odpowiednie tytuły.

Myślałeś, że książka porwie Cię od pierwszej strony, ale po kilku rozdziałach nadal nie czujesz, że to jest to? Tytuł brzmiał zachęcająco, w przeciwieństwie do zaskakująco nużącej treści? Nie czytaj na siłę czegoś, co Cię kompletnie nie interesuje. Wiele osób zraża się do czytania tylko dlatego, że jeszcze nie trafiły na właściwą książkę. Czujesz, że temat Cię nudzi, każda kolejna strona ciągnie się niemiłosiernie, a zabieranie się za czytanie trwa dłużej, niż zmotywowanie się do wyjścia pobiegać w chłodny dzień? Odpuść i zacznij coś nowego. Albo wróć na krótką chwilę do tej najważniejszej książki.

Hasło „czytać więcej” nie oznacza „czytać wszystko”.

7. Nie kieruj się innymi.

Może i Twój przyjaciel ma na swojej półce niezwykle poważne poradniki jak zmienić świat, sąsiadka zgłębia zagadnienia fizyki jądrowej, a jej siostra zna wszystkie klasyczne pozycje na pamięć. A może Twoje zainteresowania zupełnie odbiegają od ich? Jeśli ostatnią rzeczą, nad którą chciałbyś spędzić dobre kilka godzin swojego życia, jest dogłębna analiza funkcjonowania rynku w Afryce, nad którą się zachwycali Twoi znajomi, to nawet tego nie zaczynaj. Nie ma sensu porównywać się z innymi, bo różnimy się pod wieloma względami. Nie ma sensu zmuszać się do czytania czegoś, z czego przez swoją obojętność na poruszany temat nie wyciągniesz żadnej wartości.

Jestem zwolenniczką poszerzania swojej wiedzy w różnych dziedzinach i ciągłej ciekawości świata i jednocześnie uważam, że warto jest się przy tym dobrze bawić. Dlatego nie musisz podążać ścieżką wytyczoną przez innych. Odkrywaj wszystko od tej strony, od której masz ochotę.

7 sposobów by czytać więcej 2

Powyższe punkty ściśle się ze sobą łączą, ale zacznij od wprowadzenia jednego lub dwóch. A gdy te na dobre zadomowią się w Twojej codzienności, weź na tapet kolejne dwa. Ani się obejrzysz, a będziesz czytać więcej – dwie, trzy, cztery książki na miesiąc. Lektura będzie równie ważną częścią dnia, co śniadanie czy kilka minut medytacji.

Żyjemy w ciągłym biegu, zwracamy coraz mniej uwagi na otaczającą nas rzeczywistość i jej poszczególne fragmenty, dlatego tym ważniejsza jest umiejętność wygospodarowania czasu na czytanie książek. Jakby nie patrzeć, jest to zapis myśli drugiego człowieka – oddalonego od Ciebie w przestrzeni lub w czasie. Tym samym jest to świetny sposób na naukę empatii i próbę zrozumienia poglądów innych niż nasze.

A gdy już zaczniemy się lepiej rozumieć, zobaczymy, że ten świat jest naprawdę wspaniały.

Dlatego warto czytać więcej.