Czekając na właściwy moment

Czekając na właściwy moment

Odkładamy na jutro to, co mieliśmy zrobić wczoraj. Przepisujemy postanowienia z zeszłego roku na przyszły. Mimo całkiem sprzyjających warunków nie podejmujemy działania, ponieważ czekamy na właściwy moment.

Ten mityczny właściwy moment w życiu, który nie nadejdzie.

Pomysł od dłuższego czasu kształtuje się gdzieś z tyłu głowy, raz po raz o sobie przypominając, jednak napisanie planu działania po raz kolejny ląduje na liście rzeczy do zrobienia jutro, za tydzień, za miesiąc. Przecież teraz są ważniejsze zadania, a za kilka dni na pewno się tym zajmiesz. Chyba że akurat coś wypadnie, ale po co się tym teraz martwić…

Faktycznie pojawia się nagła sytuacja i „właściwy moment” na urzeczywistnianie idei znów musi poczekać. Stawiasz czoła nowym wyzwaniom, codziennym obowiązkom i zaskakującym problemom niecierpiącym zwłoki. Wszystko staje się ważniejsze od realizacji marzenia, które nadal cicho o sobie przypomina.

czekamy na właściwy moment jak pasażer na spóźnony samolot

Każdy z nas potrafi nazwać chociaż kilka rzeczy, które nie mają żadnego sensu.

Włączanie kolejnej „drzemki” w budziku w poniedziałek rano tuż przed wyjściem z domu.

Przekonanie, że zmiana kalendarza ułatwi dokonanie kolosalnej zmiany w życiu.

Odmawianie babci trzeciej z rzędu dokładki pierogów przy wigilijnym stole, a następnie powtarzanie tego błędu, gdy pojawia się sernik.

Odkładanie realizacji marzeń „na potem” i niczym niewyjaśnione oczekiwanie, by zacząć działanie.

Jakkolwiek byśmy tego nie chcieli, idealne warunki nie istnieją. Zawsze znajdzie się chociaż jeden aspekt, który mógłby stać się powodem odłożenia pierwszego kroku w kierunku wielkiej przygody na stosunkowo odległy termin w przyszłości. Na pewne wydarzenia po prostu nie mamy wpływu, inne nas zaskakują, a o jeszcze innych w ogóle nie pomyśleliśmy wcześniej. Zachowanie ludzi bywa nieprzewidywalne. Otoczenie się nieustannie zmienia.

Czekając na „właściwy moment” tracisz jedynie cenny czas. Tracisz okazje, które mogą się nigdy nie powtórzyć. Masz w sobie niesamowity potencjał i zwyczajnie szkoda by było, gdybyś go nie wykorzystał. To, co w tej chwili wydaje Ci się nieosiągalne prawdopodobnie wcale takie nie jest, wymaga jedynie włożenia trochę wysiłku i inicjatywy.

Nie czekaj. Zacznij już teraz.

  • Agnieszka

    Super początek Ola 🙂 Czekam na więcej motywujących przemyśleń!