Talent to za mało

Talent to za mało

Gdybym opierała się tylko i wyłącznie na swoim talencie, nie zaszłabym tak daleko w dziedzinach, z których jestem dumna.

Zapytani dlaczego nie robią tego, o czym tak bardzo marzą, ludzie najczęściej odpowiadają, że zwyczajnie nie mają talentu. To najprostsza wymówka usprawiedliwiająca bierne przyglądanie się jak inni odnoszą sukces. Chociaż w rzeczywistości…

wszyscy zaczynamy od zera.

Na samym początku nasze szanse są równe. Nie mamy niczego, możemy dokonać wszystkiego. Rodzimy się bez obaw, lęków, niepewności. Jesteśmy otwarci na to, co nas otacza. Nie wiadomo, kto z nas zostanie wyśmienitym sportowcem, a kto zasłużonym naukowcem. Pozbawieni jesteśmy koncepcji talentu jako niezawodnego klucza do sukcesu na danym polu.

Niektórzy mają łatwiej, to prawda. Ich rodziców stać  na zapewnienie jak najszerszego rozwoju już od najmłodszych lat. Innym życie zdaje się rzucać kłody pod nogi, ale ostatecznie nie ma to większego znaczenia – można to zaobserwować czytając biografie wielkich i szanowanych osobistości. Wielu z nich pochodziło z trudnych środowisk, nie miało wystarczających funduszy lub poparcia ze strony bliskich i przyjaciół, a jednak zapisali się na kartach historii.

Życiowy maraton zaczynamy ramię w ramię na linii startu, ruszamy na dźwięk gwiazdka i z każdym kolejnym krokiem kształtujemy własną osobowość. Po drodze zbieramy doświadczenia, umiejętności i wiedzę, dzięki którym stopniowo wysuwamy się na prowadzenie, zostawiając w tyle tych, którzy tylko i wyłącznie biegną.

talent to za mało 1

Czym właściwie jest talent?

Zazwyczaj kojarzy nam się z łatwością w robieniu czegoś, wyjątkowo szybką nauką, małą ilością błędów. Utalentowany wokalista w krótkim czasie zaczyna śpiewać piosenkę tak, że porusza serca słuchaczy. Utalentowany sprinter prawie od razu wyprzedza wszystkich pozostałych uczestników. Utalentowany dziennikarz nie musi napisać dziesiątek tekstów, by mieć „lekkie pióro”. Utalentowany nauczyciel bez większego trudu trafia do młodzieży.

Zaglądając do Słownika Języka Polskiego, zobaczymy aż 4 znaczenia tego słowa:

talent

1. uzdolnienie w jakimś kierunku, predyspozycje, zdolności;

2. człowiek utalentowany;

3. używana w starożytności (w Babilonii i Asyrii) jednostka wagowo-pieniężna;

4. w średniowieczu: pieniężna jednostka obrachunkowa równa 240 denarom

Jak widać, nawet właściwe znaczenie tego popularnego słowa nie zakłada, że jest to prosta droga do osiągnięcia wymarzonego sukcesu w danej dziedzinie, a jedynie zestaw cech ułatwiający dokonanie tego przy nieco mniejszym nakładzie pracy.

Sam talent nie wystarczy

Skoro jesteśmy przy pracy… To ona jest najważniejszym czynnikiem stanowiącym o tym, gdzie się znajdziemy w bliskiej i dalekiej przyszłości. Przesuwa nas centymetr po centymetrze w stronę upragnionego celu, rozwija nasze zdolności, poszerza wiedzę, czyni nas konkurencją dla innych zawodników startujących w tym maratonie. Zastanów się – po co komuś łatwość w tym, co lubi robić, skoro nie zamierza włożyć wysiłku w jego dalszy rozwój?

Po co wokaliście słuch muzyczny, gdy nie zamierza poprawić emisji głosu, poszerzać wiedzy muzycznej i stawiać czoła różnym trudnościom?

Po co sportowcowi łatwość w wykonywaniu pewnego elementu, jeśli nie ćwiczy siły, wytrwałości i precyzji w innych fragmentach tej całości?

Po co dziennikarzowi „lekkie pióro”, skoro nie chce udoskonalić swojego warsztatu pisarskiego i dopracować swojego niepowtarzalnego stylu?

Po co nauczycielowi dryg do przekazywania wiedzy młodym ludziom, kiedy nie zamierza szukać kolejnych metod na faktyczne wpływanie na ich życie i jeszcze skuteczniejsze pokazywanie zawiłości naszego świata?

Talent z całą pewnością ułatwia start, jednak dopiero w połączeniu z realnym wysiłkiem i dążeniem do doskonalenia swoich umiejętności powstaje prawdziwa magia. Jedynie poprzez nieustającą chęć do stawiania kolejnych kroków, bez względu na to, jak trudno jest wysunąć nogę przed siebie, zaczniemy się rzeczywiście przybliżać do mety.

Nie pamiętam, kto wypowiedział te słowa, ale wyjątkowo zapadły mi w pamięć: „Wchodząc do pokoju nie masz wpływu na to, czy będziesz najlepszym, najbogatszym lub najmądrzejszym z pośród zebranych. Jedynym, na co masz wpływ jest to, czy będziesz najciężej pracującym.” Nie bójmy się zatem zmęczenia, długich godzin poświęconych na poszukiwania, ćwiczenia i zdobywanie wiedzy, wystawiania swojego talentu na próbę.

Wcale nie potrzebujesz talentu, by być w czymś bardzo dobry. Jasne, z nim jest łatwiej, ale bez wysiłku włożonego w ciągłe doskonalenie swoich umiejętności bardzo szybko się okaże, że wyprzedzają nas osoby polegające jedynie na ciężkiej pracy.